Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Razem, czyli osobno, czyli wcale!

dodano 2015-10-28 21:57 w kategorii: Kraj

Wielce myląca jest nazwa ugrupowania (?), ruchu (?), grupy znajomych (?), czy towarzystwa (?) „Razem”. Bo przecież poszli do wyborów osobno, mimo wielokrotnych zaproszeń do współpracy ze strony SLD, a później koalicyjnej Zjednoczonej Lewicy. No i wyszło, jak wyszło - czyli nic! Nic dla „Razem”, nic dla ZL, za to wszystko dla PIS-u!

Tak to już bywa w polityce, kiedy słomiany zapał bierze górę nad rozsądkiem. Umówmy się - niewiele brakowało. Byłyby mandatowe miejsca dla młodych entuzjastów z „Razem”, byłaby ciekawa debata, nowe twarze i nowe spojrzenie na rzeczywistość. Byłaby też całkiem solidna reprezentacja w parlamencie, bo 7,52% ZL połączone z 3,9% Razem mogłyby dać nawet kilkadziesiąt miejsc w Sejmie. A co - pomarzyć nie wolno?

Na dodatek mogło być wesoło, gdyby kolega Adrian usiadł w poselskich ławach w swoim słynnym już T-shircie z wizerunkiem Marksa! To się jednak nie wydarzy. Zamiast sejmowej kadencji Adrian Zandberg miał tylko 5 minut w mediach. Okrzyknięto go rewelką debaty, media w ciągu jednej doby kreowały nowego trybuna ludowego, obrońcę tych pracujących na „śmieciówkach” i niepracujących w ogóle. I na tym się skończyło! Bo tym właśnie różni się polityka od skautingu, a polityk od harcerzyka - ten drugi zdobywa kolejne sprawności, a zadaniem pierwszego jest zdobywanie realnego wpływu na kształt państwa. U nas wychodzi na to, że najbardziej skutecznym politycznie jest fach kelnera! Dwóch z Warszawy wykończyło skutecznie Platformę, a jeden z klubo-kawiarni „Razem” podał na tacy PiS-owi bezwględną większość w Sejmie. I tak znaleźliśmy się w znanych z filmu i powieści „zaklętych rewirach” !

Za chwilę okaże się, że te „rewiry” obejmą samorządy, a potem to nawet zajrzą nam do sypialni. Cóż, wygrany nie zna umiaru. Więc nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko trzeba się brać do roboty. Opozycja - nawet pozaparlamentarna - ma wiele do zrobienia.

A kelnerzy niech rozdają karty, ale te z menu. Tak będzie mądrzej.
 

Zbigniew Zawodniak
 

SLD Chorzów, 28.10.2015 r. 



Komentarze

Wydarzenia