Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Randka w ciemno … czyli sztuka uwodzenia wyborcy

dodano 2015-06-21 14:23 w kategorii: Powiatowe

Polityka to emocje. Jednych lubimy bardziej, bo dobrze wyglądają i gładko mówią. Inni nam się znudzili, bo przecież już rządzili, jakoś tak zestarzeli się i ciągle coś tam plotą o odpowiedzialności za Państwo (patrz - SLD).

A my chcemy słuchać, że będziemy młodzi, zdrowi, bogaci i szczęśliwi - czyli pójdziemy na sutą emeryturę około 60-ki, podatków płacić nie będziemy, a jeszcze każdy dostanie po drogim zegarku i wycieczkę do Egiptu. W te kiedyś obiecane 100 milionów dla każdego przestaliśmy wierzyć, ale po ostatniej „politycznej sobocie” znów widzimy złote góry i szklane domy. Jak na prawdziwej „randce w ciemno” politycy tak zwanej centro-prawicy i kato-prawicy (czytaj PO i PiS) kuszą obietnicami i wizją powszechnej szczęśliwości. Trzeba jednak pamiętać, że niejedna taka romantyczna randka kończy się prozą codzienności, a często też niemałym sińcem, bo przecież „zupa była za słona”.

A czy SLD jest w stanie uwieść wyborców? Takie pytanie padło na ubiegłotygodniowym spotkaniu z Leszkiem Millerem w Zabrzu, zorganizowanym przez działaczy Sojuszu i Stowarzyszenia „Pokolenia”. Wielu z uczestników tego spotkania zauważyło, że to właśnie SLD wyciągał kraj z najgorszego "doła" budżetowego, że lewica wprowadziła Polskę do Unii Europejskiej i uzyskała niespotykane w naszej historii środki finansowe, że obyło się bez większych skandali. Od tego czasu - i zmiany rządów na prawicę - mamy ciągłe afery: a to hazardowe, a to zegarkowe, a to podsłuchowe, a to podżeganie do korupcji przez funkcjonariuszy państwowych. Po drodze jeszcze ktoś tam po pijaku wjechał Melexem do morza, ktoś tam rozdawał lewe etaty, z para-bankowego SKOK-u PiS-owski aktywista wyprowadził dziesiątki milionów, a w sumie wyparowały 3 miliardy, na które zrzutkę zrobili podatnicy. I co? Jest OK.! Kochamy się. Polacy - nic się nie stało - zaśpiewają kibice i byle do kolejnej zadymy.

SLD proponuje poważną refleksję nad stanem państwa i drogą rozwoju, dyskusję ze związkowcami, debatę nad służbą zdrowia i bezpieczeństwem energetycznym. Sprzeciwia się absolutnej prywatyzacji służby zdrowia i chorej komercjalizacji szpitali. Protestuje przeciwko populistycznym tezom referendum w sprawie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, których wprowadzenie byłoby niezgodne z Konstytucją, betonowało scenę polityczną na długie lata i pozbawiło parlamentarnej reprezentacji wielu środowisk. W ostatnią sobotę Zarząd SLD powołał komitet referendalny „Stop jednomandatowym okręgom wyborczym”, na czele którego stanął nasz kolega z Katowic Zbyszek Zaborowski.

Tak przy okazji - Zbyszku, powodzenia w tej robocie!

Zarząd ocenił także niedawne spotkanie lewicowych środowisk w siedzibie OPZZ i zapalił „zielone światło” dla przyszłej koalicji wyborczej, która będzie budowana wokół kwestii programowych i która będzie realną odpowiedzią na rosnącą w siłę prawicę. W poniedziałek kolejne spotkanie w OPZZ - zapowiedziała koleżanka Monika Pniakowska. Dodała, że Sojusz chce oprzeć ten program na takich hasłach, jak: stop prywatyzacji służby zdrowia, powszechny dostęp do edukacji oraz rozdział państwa od Kościoła.

Są konkrety, są działania. Ale czy to wystarczy do uwodzenia wyborców? Cóż, w realnym życiu częściej sprawdzają się małżeństwa z rozsądku, niż burzliwe związki z randek w ciemno. Żeby się polubić, trzeba się dobrze poznać i zrozumieć. Tym bardziej, że nasze polityczne wybory, to też wybory na co najmniej kilka lat. Nie ma co iść w ciemno!

Zbigniew Zawodniak

SLD Chorzów, 21.06.2015 r.



Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.